Płytki i gres z motywem lastryko, terrazzo – gdzie kupić?

Dziś przychodzę do Was z postem przewodnikowym. Pomyślałam, że podzielę się z Wami wynikiem moich kilkumiesięcznych poszukiwań płytek podłogowych i ściennych z motywem terrazzo. Wykonałam już sporo pracy, po co macie się męczyć Wy?

Nie ukrywam, i pisałam też o tym wcześniej na blogu, że w nowym mieszkaniu będę kładła motyw terrazzo na podłogę w łazience i w kuchni. Na początku zastanawiałam się nad wylaniem/zamówieniem prawdziwego lastryko, jednak zrezygnowałam z powodów czysto praktycznych. Fachowców od spraw ogólnych mam już zabookowanych. Nie są to eksperci od obróbki kamienia, z płytkami natomiast poradzą sobie doskonale.

Zależy mi na czasie i na bezproblemowym wykończeniu mieszkania – chcę zaangażować w sprawę jak najmniej ekip. W maju rodzi się nasz pierwszy synek, w obecnym mieszkaniu absolutnie się nie mieścimy.  Muszę wszystko zorganizować tak, żeby ogarnąć remont z niemowlakiem na rękach, szybko i bez większych kompromisów estetycznych.

Gdybym miała mniejszą presję czasu i ochotę na remonty, pewnie zdecydowałabym się na zamówienie lastryko u kamieniarza. Ale nie mam, więc zasiadłam do poszukiwań i pozwólcie, że dziś przedstawię Wam moje znaleziska 🙂

Zaznaczę, że sytuacja zmienia się dynamicznie – zaczęłam poszukiwania w styczniu, a płytkę idealną znalazłam dopiero na początku kwietnia – firmy powoli załapują trend na terrazzo i powoli, powoli, wprowadzają do oferty ten wzór.

Nadal jednak nie są to rozwiązania tanie czy dostępne w sieciówkach. W większości przypadków czas oczekiwania na zamówienie to przynajmniej 2-3 tygodnie.

Myślę jednak, że to kwestia czasu zanim takie gresy pojawią się w Leroy-u 🙂 Pytanie, czy lastryko będzie wtedy jeszcze modne. Lepiej dla mnie, żeby było – nie chcę robić za rok remontu łazienki.

Inspiracją do projektu naszej łazienki jest to zdjęcie. Da Wam pojęcie czego szukałam i skąd takie, a nie inne wyniki.

Jasne lastryko na podłodze i biała cegiełka z ciemną fugą na ścianie.

Zaznaczam, że nie współpracuję ze sklepami internetowymi o których tu pisze i nie ręcze głową za tych konkretnych dystrybutorów. A, że płytki które wybrałam są od zagranicznych producentów to szukać musimy dystrybutorów właśnie – kto wie, może u Was w regionie jest ktoś kto je sprowadza? Warto popytać. Polecam różne grupy na Facebooku związane z projektowaniem – jest tam mnóstwo reprezentantów firm z całej Polski. Mój wybraniec jest właśnie znaleziskiem z takiej grupy.

Wróćmy do płytek.

Kilka ładnych modeli znalazłam w sklepie internetowym Terradeco.

Codicer Murano White, gres matowy dostępny w formacie 50×50. Wzór dla mnie idealny, odrzuciłam ze względu na format – zależało mi na większej płytce.

Codicer Iseo Light, również odrzucona ze względu na ten sam format 50×50.

Kolejną ciekawą propozycją którą brałam pod uwagę to Azteca Sweethome Lux White w formacie 60×60. Znalazłam ją w tym samym sklepie internetowym co dwie poprzednie płytki.

Popytałam również na Facebooku, jedna miła Pani ze sklepu Decoroom w Krakowie podesłała mi kilka linków do zagranicznych katalogów – wszystkie jednak można zamówić za jej pośrednictwem.

Arcana Ceramika, gres porcelanowy Straciatella dostępny w różnych kolorach

Gigacer Tokyo – dostępny również w dużych formatach.

Fioranese Ceramica I Cocci

Mega ciekawy wzór, do tego dopasowane gładkie płytki, dostępny od małych formatów do 60×120.

Gres od włoskiej firmy Ornamenta  – kolekcja Stile Libero.

Dla fanów koloru, ale i nie, bo w kolekcji są i czernie i szarości, propozycja od Wow Design – Color Drops.

Gres Porcelanowy Fluorite od Inalco Ceramica.

Dostępny w różnych kolorach.

Mega ciekawa mozaika od Vives Ceramica.

Wzór dostępny również w kwadracie.

Generalnie Vives Ceramica ma różne wariacje na temat Lastryko – mniej oczywiste i w małych formatach. Cenowo również całkiem przystępne.

Kolejna propozycja również w małym formacie:

Do kupienia w Internity Home: Barwold z kolekcji Flakes – dostępna w kilku kolorach.

Również z IH – Mutina, Primavera Grigio – mniej oczywisty wzór, nadal inspirowany lastryko.

Geotiles, kolekcja Terrazzo

Czy wśród tych płytek są te, które wybrałam? Nie 🙂

Mój wybór padł na markę FMG i kolekcję Venice Villa w kolorze Silver

Rozważałam też kolor White. Dlaczego? Do wybory są trzy struktury – połysk, mat i taka chropowata.

Jest dostępny w kilku formatach – ja wybrałam największy: 60x120cm.

Głównym powodem dla którego zdecydowałam się na tę płytkę to jakość nadruku. Wzór nie wygląda jak wydrukowany na drukarce, ale jak całkiem niezła imitacja prawdziwego lastryko. Oglądając część  płytek na żywo, faktycznie odrzucał mnie efekt wydrukowanego lastryko. A chciałam efekt kamienia, nie płytki. Venice Villa, moim zdaniem, taki efekt właśnie daje.

Mam nadzieję, że komuś przyda się to zestawienie. Jeśli znacie jakieś inne ciekawe rozwiązania – dajcie znać w komentarzach!

Moje sposoby na dom zero/less-waste. Kilka przykładów z życia

Nie ma wiele tematów, które tak mnie poruszają jak losy naszej pięknej planety. A konkretnie losy przyrody, którą w tak okropny sposób zniszczyliśmy. W temacie czuję głownie bezsilność i lekką rozpacz. I choć staram się minimalizować swój impakt na środowisko, tak czuję, że dopóki rządy nie nałożą obostrzeń i regulacji na duże firmy i korporacje

Czytaj więcej »

Płytki i gres z motywem lastryko, terrazzo – gdzie kupić?

Dziś przychodzę do Was z postem przewodnikowym. Pomyślałam, że podzielę się z Wami wynikiem moich kilkumiesięcznych poszukiwań płytek podłogowych i ściennych z motywem terrazzo. Wykonałam już sporo pracy, po co macie się męczyć Wy? Nie ukrywam, i pisałam też o tym wcześniej na blogu, że w nowym mieszkaniu będę kładła motyw terrazzo na podłogę w

Czytaj więcej »