Kolorowe fugi – czy to dobry pomysł?

Płytki łazienkowe i kuchenne to chyba mój ulubiony wnętrzarski temat, choć tak ciężko je w domu zmienić.

Nic dziwnego więc, że zazwyczaj wybieramy bezpieczne opcje, ponadczasowe wzory i kolory – skuwanie kafli to brudna robota i sama myśl o bałaganie i zamieszaniu jakie wywoła może skutecznie zniechęcić do remontu.

Nie przeszkadza mi to jednak w inspirowaniu Was do szukania odważnych i ciekawych rozwiązań – kto wie, może mam wśród moich wspaniałych czyteników osoby, którym niestraszny kurz i pył. Osoby dla których ciężkie roboty  są jak dla innych wymiana dywanu czy postawienie nowej lampki nocnej.

Dziś kolejny post z serii inspiracje. Na tapetę rzucamy kolorowe fugi. Różowe, niebieskie, żółte, co tam pan znalazł.

Zazwyczaj, dla dramatycznego efektu, łączone z białymi kaflami. Co sądzicie? Osobiście nie jestem przekonana, ale dla fanów odważnych, świeżych, młodych wnętrz mogą być kuszące… Z zaprezentowanych opcji, dla mnie najpiękniejsze są złote.

Let me know!