Jak poprawnie położyć dywan w salonie i jadalni – poradnik

Misiaczki. Dzisiaj szybko i konkretnie odpowiadam na częste pytania dotyczące tego jak, do cholery, ułożyć dywan. W salonie – czyli w stosunku do sofy i stolika kawowego oraz w jadalni w stosunku do stołu i krzeseł.

Gotowi? Zaczynamy.

Jak poprawnie ułożyć dywan w salonie

W salonie główną zagwozdką jest jak ułożyć dywan względem sofy – czy kłaść dywan pod sofą, czy tuż przed nią, czy dywan powinien być dłuższy czy krótszy niż sofa? A może po prostu zastosować mały dywanik tylko pod stolik?

Jest kilka złotych zasad. Jeśli będziecie się ich trzymać nie zginiecie.

Dywan pod wszystkimi meblami w salonie

Dywan kupujemy taki duży, żeby zmieściły się na nim wszystkie meble wypoczynkowe – fotele, sofa i stolik. Stoją pewnie i dumnie na dywanie – nie na podłodze.

Rozwiązanie szczególnie polecane do salonów w których sofa NIE stoi pod ścianą.

Wszystkie meble zachodzą na dywan

Jeśli nie macie tyle miejsca albo nie możecie znaleźć odpowiednio dużego dywanu akceptowalną wersją jest również takie ustawienie dywanu, aby wszystkie meble ‚zachodziły’ na dywan. Czyli stoją trochę na dywanie, trochę na podłodze, ale stały kontakt jest. Jest to również rozwiązanie dla pomieszczeń w których sofa stoi pod ścianą – nie ma wtedy konieczności, żeby stała na dywanie.

 

Jeśli macie ogromny dom (zazdroszczę) z dużą, otwartą przestrzenią, takie ułożenie mebli względem dywanu pięknie oddzieli Wam strefę wypoczynkową od np. jadalnej czy kuchni. Będzie swojego rodzaju ramą dla znajdujących się w salonie mebli.

Żaden mebel wypoczynkowy nie zachodzi na dywan

Tej opcji generalnie nie poleca się, jakiś taki mini dywanik/chodniczek wciśnięty między kanape a fotele nie prezentuje się świetnie. Sprawia wrażenie, że kupiliśmy za mały dywan i tak już zostało nam z lenistwa albo skąpstwa. Więc unikamy – ale są wyjątki.

W ostatnim czasie bardzo modne zrobiły się prawdziwe i sztuczne (trzymajmy się tych sztucznych proszę) skóry zamiast dywanów w salonie i te faktycznie zazwyczaj pełnią funkcję dekoracji pod stolik.

Nie wygląda to źle, moim zdaniem nawet bardzo dobrze, ale fajnie żeby fotel chociaż tak trochę, jedną nóżkę o tą skórę zahaczył.

 

Jak poprawnie ułożyć dywan w jadalni

W jadalni sytuacja wygląda podobnie, choć nieco inaczej.

Idealnych rozmiarów dywan trzyma się następującej zasady: na środku stawiamy stół, wokół stołu odsunięte krzesła, a dywan jeszcze wystaje nieco za krzesło.

Jeśli to nie jest możliwe, niechaj ten dywan chociaż sięga krawędzi lekko wysuniętego krzesła. Niech goście (i domownicy), wstając od stołu NIE szurają krzesłem po podłodze.

Pamiętajcie, że to co napisałam, to bardzo ogólne wskazówki. Służą temu, żeby w mieszkaniach były zachowane odpowiednie proporcje i – jako ogólna zasada – działają w każdym wnętrzu.

Widziałam jednak bardzo kreatywne i ciekawe mieszkania gdzie nijak te zasady nie były zastosowane – mały okrągły dywanik stał pod prostokątnym stolikiem kawowym. Na dywanie stało tylko jedno jadalniane krzesło. I wiecie co? Wyglądało to bajecznie!

Nie ma jednej magicznej zasady, a nieidealne wnętrza są właśnie najidealniejsze!

 

O mnie

OPA! Interiors to blog dla wszystkich kochających piękne wnętrza. 

To właśnie z miłości do nich powstała moja kolekcja uchwytów meblowych już dostępna W SKLEPIE

Całuski!

Olga

odkryj świat uchwytów i gałek meblowych opa!

Instagram

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Najnowsze wpisy

Archiwum

zBLOGowani.pl

Jak poprawnie położyć dywan w salonie i jadalni – poradnik

Misiaczki. Dzisiaj szybko i konkretnie odpowiadam na częste pytania dotyczące tego jak, do cholery, ułożyć dywan. W salonie – czyli w stosunku do sofy i stolika kawowego oraz w jadalni w stosunku do stołu i krzeseł. Gotowi? Zaczynamy. Jak poprawnie ułożyć dywan w salonie W salonie główną zagwozdką jest jak ułożyć dywan względem sofy –

Czytaj więcej »

Moje sposoby na dom zero/less-waste. Kilka przykładów z życia

Nie ma wiele tematów, które tak mnie poruszają jak losy naszej pięknej planety. A konkretnie losy przyrody, którą w tak okropny sposób zniszczyliśmy. W temacie czuję głownie bezsilność i lekką rozpacz. I choć staram się minimalizować swój impakt na środowisko, tak czuję, że dopóki rządy nie nałożą obostrzeń i regulacji na duże firmy i korporacje

Czytaj więcej »