Biznes e-commerce z domu: marketing i sprzedaż

Kiedy już odpowiednio przygotujemy się do założenia sklepu internetowego –  to znaczy: zbadamy potrzeby rynku i znajdziemy produkt który spełni jego oczekiwania, znajdziemy dla siebie odpowiednią platformę do sprzedaży przez Internet (stronę i sklep internetowy), zbudujemy społeczność (bądź przygotujemy się do zbudowania społeczności) która będzie naszą pierwszą grupą odbiorców – przyjdzie czas na marketing, sprzedaż, organizację czasu pracy w sklepie i administrację.

Czyli na prowadzenie sklepu internetowego.

Dla osób, które jeszcze nie czytały pierwszej części artykułu ( o tym jak zacząć ) z serii: Biznes e-commerce z domu – odsyłam do wpisu.

W tym poście opowiem Wam króciutko o tym:

  • Gdzie promować sklep i produkty w sieci,
  • Na jakie szkolenia warto pójść,
  • Ile czasu będzie zajmować prowadzenie sklepu i na czym to polega
  • Które zadania można zlecić zewnętrznym firmom i ile to będzie kosztować

Gdzie promować sklep i produkty w sieci.

Tak jak pisałam w pierwszej części artykułu, uważam, że aby skutecznie sprzedawać produkty lub usługi w Internecie trzeba mieć swoją stronę ze sklepem internetowym.

Komplementarnie, warto mieć konto na Allegro oraz rozważyć inne portale typu ‘marketplace’. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że pod kątem sprzedaży są to portale ‘uzupełniające’. Ja wystawiam uchwyty na portalu Pakamera i Allegro – łącznie te dwa portale generują około 5-10% sprzedaży miesięcznej (jeśli wasze doświadczenie jest inne – nie hejtujcie, tylko się podzielcie :)).

Portale typu marketplace

Plusy sprzedaży na portalach typu marketplace to:

  • Brak kosztów związanych z założeniem i prowadzeniem strony www z modułem sklepu
  • Świadomość istnienia tych stron wśród klientów (portale prowadzą własny marketing)
  • Wygodne i intuicyjne panele zarządzania sprzedażą

Minusy to:

  • Ogromna konkurencja dla naszych produktów na tej samej stronie
  • Wysokie prowizje od sprzedaży – 20% i więcej od wartości sprzedaży
  • Niska częstotliwość zakupów – sami pewnie zauważycie, że przy mądrej alokacji środków na reklamę i marketing częstotliwość zakupów w portalach marketplace będzie dużo niższa niż na waszej stronie.

Portale marketplace, które warto znać to:

Jeśli sprzedajecie jakieś bardzo specyficzne produkty – np. pasze dla zwierząt – warto poszukać w Internecie, na pewno jakiś marketplace znajdzie się i dla Was.

Własna strona

Własna strona ze sklepem to absolutny must. Dzięki niej, otworzą się przed Wami nowe ścieżki promocji sklepu. A e-commerce reklamą stoi, nie ma co się tutaj oszukiwać.

Jest kilka oczywistych kanałów reklamy online, które MUSICIE wdrożyć, jeśli myślicie poważnie o sprzedaży w sieci.

  1. Facebook Ads

To zdecydowanie moje ulubione narzędzie zarówno pod względem elastyczności dobierania grup odbiorców jak i graficznych możliwości dopasowania reklamy.

Reklamy na Facebooku możemy ustawić na feed na komputerach, telefonach oraz na Instagram. Niedoświadczone osoby lub początkujące sklepy będą musiały – dobierając grupę odbiorców – trochę zgadywać czym mogą być zainteresowani klienci, jednak wraz ze wzrostem ruchu na stronie będziemy mogli stworzyć reklamy, które targetują tylko osoby zainteresowane naszym produktem (na przykład poprzez stworzenie grup odbiorców podobnych do naszych klientów).

Jest to świetne zarówno dla klientów (nie wyświetlają im się treści, które ich nie interesują) oraz dla nas (nie wydajemy pieniędzy na pokazywanie reklam osobom, które nie szukają naszego produktu).

Panel zarządzania reklamami na Facebooku to temat na inną historię – nie jest niestety najłatwiejszy w obsłudze. Po jakimś jednak czasie załapiecie bazę i odkryjecie możliwości, jakie Wam daje – między innymi, w monitorowaniu które reklamy przynoszą jakie rezultaty oraz optymalizacji (inwestowaniu tylko w reklamy, które przynoszą dobre rezultaty).

  1. Google Ads

Google Ads to reklamy wyświetlane na górze wyszukiwarki Google – po wpisaniu konkretnego zapytania. To super opcja, żeby pokazać Wasz sklep osobom, które szukają konkretnego przedmiotu/produktu/usługi. Ja, na przykład, wyświetlam reklamę sklepu osobom, które wpisują w Google hasła ‘mosiężne uchwyty meblowe’ oraz ‘złote uchwyty meblowe’.

Mam na tyle małą i specyficzną ofertę, że postanowiłam nie wyświetlać reklam osobom, które po prostu szukają uchwytów (po czasie testów, zauważyłam, że osoby szukające takiego hasła nie są zainteresowane moją ofertą).

Jeśli macie absolutnie zero doświadczenia w reklamach na Facebooku i w Google (w samodzielnym ich ustawianiu) proponuję wybrać się na jakieś szkolenie – czy to fizycznie czy to online – jest to bezcenna wiedza nie tylko dla osób, które planują prowadzenie sklepu w Internecie, ale dla każdego, kto myśli o własnym biznesie. Szczególnie Facebook, ponieważ tu panel reklamowy jest trudniejszy w obsłudze.

Dodatkowe działania marketingowe, które należy podjąć to: tworzenie i pielęgnowanie społeczności na Facebooku (Fanpage, Grupy, Wydarzenia) i Instagramie.

Ile czasu zajmuje prowadzenie sklepu internetowego

Każdy przypadek jest inny, ale wiele jest podobnych. Rozpoczęcie sklepu – postawienie sklepu, ustawienie i optymalizacja pierwszych reklam, szukanie dostawców, etc. zajmie Wam najwięcej czasu. Jak już uda się to wszystko zorganizować, sklep powinien działać jak dobrze naoliwiona maszyna. Zdecydowanie zmniejszy się czasochłonność jego prowadzenia.

To, ile czasu będą Wam zajmować konkretne czynności, będzie również zależało od tego, ile i co zlecicie zewnętrznym firmom.

Poniżej przedstawiam pełny spis czynności jakie są do wykonania z moim sklepie oraz ile czasu mi zajmują (ze wskazaniem czy zajmuję się tym sama, czy zlecam zewnętrznym firmom)

  1. Księgowość – tym zajmuje się mój księgowy, moja rola więc ogranicza się do zebrania wszystkich faktur w jedno miejsce i robienia przelewów do ZUS i Urzędu Skarbowego.

 Czas: 1godzina w miesiącu

  1. Reklama – ustawianie, sprawdzanie i optymalizacja reklam na Facebooku i w Google. Zajmuję się tym sama.

Czas: 2 godziny w tygodniu

  1. Marketing – planowanie postów w social media i postowanie na Facebooku i Instagramie, pisanie artykułów na bloga etc. Zajmuję się tym sama.

Czas: 6 godzin tygodniowo

  1. Wystawianie faktur za złożone zamówienia, wysyłka faktur do klientów, uzupełnianie pliku do zarządzania stanem magazynowym zgodnie z pozycjami na fakturach. Zajmuje się tym moja wirtualna asystentka.

Czas: ok. ½ godziny dziennie pracy mojej asystentki (dla mnie: 0 h)

  1. Zamawianie akcesoriów do pakowania zamówień – taśmy, bibułki, kartony etc. Zajmuję się tym sama

Czas: 1 godzina w tygodniu (lub mniej w zależności od ilości zamówień)

  1. Kontrola magazynu – składanie zamówień na brakujące i nowe produkty. Zajmuję się tym sama.

Czas: 4 godziny w miesiącu

  1. Pakowanie zamówień i organizacja wysyłki oraz realizacja zwrotów. Zajmuję się tym sama

Czas: 2 godziny dziennie (lub więcej/mniej, zależnie od ilości zamówień)

  1. Odpowiadanie na wiadomości klientów, rozmowy z klientami. Zajmuję się tym sama – ½ h dziennie

Łącznie, takich zajęć obowiązkowych mam na około 4-5 godzin dziennie – choć często – np. w okresach wolniejszych sprzedażowo – jest to mniej.

Nie pracuję jednak codziennie po 4 godziny. Są dni, kiedy nie pracuję wcale (jestem na urlopie wychowawczym i mam w domu 10 miesięcznego bobaska ), a w inne dni – kiedy synkiem zajmuje się mój mąż – pracuję 6,7,8 godzin. Pracuję również po kilka godzin w weekend, lubię też usiąść do komputera późno w nocy. Zaletą prowadzenia własnego biznesu jest niewątpliwie elastyczność jaką daje.

Wiele z tych czynności można zlecić zewnętrznym firmom – do czego powoli się przymierzam, aby zapewnić kontynuację wysyłek również w czasie moich urlopów.

Co można zlecić?

Magazynowanie, wysyłki, zwroty: jest dużo firm, które profesjonalnie zajmują się realizacją zamówień dla sklepów internetowych oraz magazynowaniem produktów – cennik zależy od gabarytu produktu, sposobu pakowania, kraju wysyłki etc.

Odpisywanie na zapytania klientów: można zlecić obsługę skrzynki ‘info’ np. wirtualnej asystentce – asystentki rozliczają się z nami za godzinę pracy i wystawiają faktury VAT. Stawki są bardzo różne, jednak pewnie będziecie płacić około 40-50 zł/h i więcej.

Obsługę reklam na Facebooku i Instagramie: zajmują się tym agencje marketingowe. To jest dość drogie, na start pewnie zapłacicie ponad 1000 zł.

Na dobrą sprawę można zlecić wszystko, musimy tylko przeliczyć, czy nam się to jeszcze spina i opłaca 🙂

Dajcie znać jakie jest Wasze doświadczenie i czy pokrywa się z moim?

O mnie

OPA! Interiors to blog dla wszystkich kochających piękne wnętrza. 

To właśnie z miłości do nich powstała moja kolekcja uchwytów meblowych już dostępna W SKLEPIE

Całuski!

Olga

odkryj świat uchwytów i gałek meblowych opa!

Instagram

Archiwum

Jak założyć i prowadzić sklep internetowy z domu [podcast]

No i udało się! Po dwóch postach udało mi się również nagrać dla Was odcinek do posłuchania. Przypomnę dla zagubionych – w serii: biznes e-commerce z domu, powstały dwa wpisy na blogu Jak zacząć Sprzedaż i marketing W odcinku podcastu poruszam wszystkie te kwestie i, oprócz mojej historii, poruszam tematy: Od czego zacząć planowanie założenia

Czytaj więcej »

Biznes e-commerce z domu: marketing i sprzedaż

Kiedy już odpowiednio przygotujemy się do założenia sklepu internetowego –  to znaczy: zbadamy potrzeby rynku i znajdziemy produkt który spełni jego oczekiwania, znajdziemy dla siebie odpowiednią platformę do sprzedaży przez Internet (stronę i sklep internetowy), zbudujemy społeczność (bądź przygotujemy się do zbudowania społeczności) która będzie naszą pierwszą grupą odbiorców – przyjdzie czas na marketing, sprzedaż,

Czytaj więcej »

Biała cegiełka w kuchni i łazience – jak ułożyć?

Dziś kolejny post inspiracyjny – porozmawiamy sobie trochę o płytkach typu ‚biała cegiełka’. Popularny wybór, ale zobaczmy jak dodać cegiełce odrobinę pikanterii. Płytki cegiełki są dostępne w milionie rozmiarów, ja sama w swoim mieszkaniu zdecydowałam się na dwa: 10×20 w kuchni – ułożone w sposób który roboczo nazwałam, ‚od połowy’. Czyli jeden rząd układamy poziomo

Czytaj więcej »